WIELKOPOSTNE PRZYGOTOWANIA

Pracownicy i uczniowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Węgrowie rozpoczęli okres Wielkiego Postu wspólną Mszą św., odprawioną w Środę Popielcową w szkolnej sali gimnastycznej. Na prośbę uczniów w każdy piątek odbywa się Droga Krzyżowa, której stacje uczniowie umieścili w dużym korytarzu Ośrodka. Aby dobrze przygotować się do przeżywania Świąt Wielkanocnych wszyscy uczestniczyli w szkolnych rekolekcjach.

Aneta Żołnierzak

       Rekolekcje to możliwość odnowienia swojego przymierza z Bogiem – prawdziwy czas namysłu i wyciszenia, tak istotny w dzisiejszych dniach .  Rekolekcje wielkopostne to taki szczególny i wyjątkowy czas w roku liturgicznym Kościoła. Jest to czas próby, czas lekcji i nauk, kiedy uczymy się roztropności, mądrości ducha i stajemy się lepsi.

     W dniach od 5 do 7 marca 2013r. w naszym ośrodku odbyły się rekolekcje wielkopostne, którym przewodniczył ks. Wiesław Niemyjski . Podczas spotkań w szkole, rekolekcjonista pomagał nam spotkać się z Bogiem sam na sam. Mieliśmy okazję zastanowić się nad sobą i nad swoim życiu. 

     W dogłębniejszym zrozumieniu „przesłania dnia” pomagali  uczniowie ośrodka, odgrywając różne scenki pod kierunkiem nauczycieli. Rozważania były przeplatane śpiewami przy dźwiękach gitary. Uczniowie mieli możliwość nauczenia się kilku piosenek, bo przecież „Kto śpiewa, ten dwa razy więcej się modli”.

     Nasze rekolekcje, to nie tylko spotkania w ośrodku. We wtorek uczestniczyliśmy w Drodze Krzyżowej w Bazylice Mniejszej, a we środę, w tym samym kościele, mogliśmy przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania. Odmawialiśmy również różaniec i Koronkę do Bożego Miłosierdzia, które przygotowała katechetka pani Ewa de Gerlache wraz z uczniami. We czwartek uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w miejscowym klasztorze.

Ktoś kiedyś napisał: „Trudniej jest dzień dobrze przeżyć, niż napisać księgę…”. To prawda, nie będzie nam łatwo stać się lepszymi po godzinie lub po kilku godzinach nauk rekolekcyjnych. W ciągu kilku chwil nie da się naprawić całego duchowego rozgardiaszu. To jest praca na całe życie. Ale warto od czegoś zacząć.

    

Jolanta Osiadacz 

katechetka

Przewiń do góry Skip to content